Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
480 postów 1309 komentarzy

Swiat Akwedukta

Akwedukt - Zyje dosc dlugo i staram sie mysleć. W życiu działam na wielu obszarach :-) Fizyka, sztuka inżynierska i logika - to podstawy myślenia racjonalnego. Ale również wiem sporo o duchowości. Bo przed nią przyszłość.

Siała Anodina MAK. A Dziad (Miller) nic nie wiedział jak to było, jak. Z całym szacunkiem dla Rebeliantki i Konserwtystki - blogerów NE.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nagrody, awanse, odznaczenia ( w tym prezydenta Komorowskiego dla Polaków i Rosjan). Co dziwne - bardzo szybko po katastrofie - zanim opublikowano raporty. Robi się strasznie.

I to wszystkim nającym urzędowo cokolwiek wspólnego z katastrofą. I za co te uściski dłoni? Pomijam tajne spotkania Tuska i Putina - bez ich protokołowania.
 

 
A cio to? Dagawarlis tawariszcze? Piknie. Ale pupka Wam pewnie powoli cierpnie. Pażyjom, uwidim.
W komentarzu do pewnego mojego postu:
Nie ma potrzeby go czytać ale jak ktoś chce i ma czas - OK.
Pisze Pan wronski111, i słusznie zresztą:
 "Uważam, że ogólnie zastrzeżenia czy wątpliwości uzasadnione, natomiast teza, że wiedza z fizyki na poziomie podstawówki pozwala dowieść inscenizacji grubo przesadzona. Rozmiar pobojowiska jest faktycznie podejrzany, ale to na intuicję, której jak napisałem się boję. Nie wiem czy i jakie ślady były na ziemi po katastrofie. Tak wielki samolot na pewno nie może zatrzymać się w całości w miejscu przyziemienia, ale żeby ocenić czy to pobojowisko jest wiarygodne czy nie trzeba się z bliska przyjrzeć poszczególnym fragmentom i śladom jakie zostawiły na ziemi oraz jakie ślady noszą na sobie."
1. Wiedza z podstawówki jest zgodna z wiedzą wyższą. Aczkolwiek najczęściej stanowi jej jakiś część, tyle, że dotyczącą przypadku szczególnego. Fizyka punktu materialnego (w sumie teoretycznego), jest szczególnym przypadkiem wiedzy o wiele szerszej. Nie uwzględnia bowiem wielu innych istotnych uwarunkować, przyśpieszeń zmiennych itd, itd. Nie ma sensu tego potwierdzać, prawda?
 2. Pisze Pan:
 "Punkt materialny poruszający się z prędkością początkową v0 = 100 m/s w chwili t0 zaczyna hamować z opóźnieniem 4 m/s2 i porusza się ruchem jednostajnie opóźnionym aż do zatrzymania. Jaką drogę przebędzie ten punkt od chwili rozpoczęcia hamowania do zatrzymania."
 2.1 Nawet gdyby samolot lądował w pozycji "normalnej a nie odwróconej" - to pamiętajmy, że miał wypuszczone podwozie. Kołą zapadające się w bagnistym gruncie spowodowałyby zmienność przyśpieszenia hamowania.
 2.2 Wryłyby się w bagnisty grunt i musiały by bić tego wyraźne ślady - a ich brak.
 2.2 Gdyby samolot w ostatniej chwili schował podwozie - to również byłby widoczny wyraźny ślad "szorowania prawie 100 ton" po gruncie. To tylko hipotetyczna wzmianka - bo jak wiadomo podwozia nie schował.
 2.3 Wg raportów MAK-u jak i Millera - Tu-154 M spadał w pozycji odwróconej (kołami prawie do góry). Piszę prosto by każdy mógł to pojąć. Wtedy są również co najmniej 2 możliwości: wbija się w grunt kokpitem lub zahacza o grunt (miękki jak wiemy) usterzeniem poziomym ustawionym na pionowym. To tak, jakby to usterzenie zadziałało jak przysłowiowa "kotwica" - być może wskutek tego zaryłoby się w gruncie i oderwało od pozostałej części kadłuba. Może by jeszcze zrobiło parę "fikołków" i odleciało na jakąś odległość.
2.4 Kolejny przypadek - Tu-154 M zahacza o grunt skrzydłem. Oczywiście lewym, tym krótszym. Musiałby w gruncie być widoczny ślad tego "zahaczenia".
 Nic o takich śladach nam nie wiadomo, nie widziałem dokumentacji np fotograficznej terenu, gdzie widać by było ślady "ślizgania się po runcie kadłuba, zahaczenia o grunt podwozia, czy usterzenia poziomego z pionowym - bądź skrzydła.
 A przecież takie ślady - udokumentowane przez ekspertów wiele by oznaczały i były baaaaaaaaardzo istotne - co do przebiegu katastrofy.
 Czy przypadkiem Rosjanie bardzo szybko zaczęli równać grunt w rejonie katastrofy?
 Pozostaje jeszcze jeden przypadek. Rozpad Tu-154 M nad ziemią. To by wiele tłumaczyło ale.... Nawet wybuchy na pokładzie Tu-154 M nie oderwałyby wszystkich zapiętych w pasy pasażerów i załogę od foteli.
Pisałem na ten temat na NE.
Pozostaje okoliczność najstraszniejsza.
Inscenizacja katastrofy.
Normalny człowiek nie jest w stanie przyjąć takiej hipotezy.
Ale tłumaczyłaby one w/w zastrzeżenia.
1.      Nigdy nie widziałem wywiadu z jakąkolwiek osobą zaangażowaną w odlot Tu-154 M. Mam tu na myśli tak obsługę wojskowego lotniska, mechaników np. dopuszczających samolot do lotu czy nawet go tankujących,
2.      Nie zdarzyło mi się słyszeć choćby jednego wywiadu czy protokołu z przesłuchania kogokolwiek z wieży – odprawiającej rządowy Tu-154 M do lotu.
3.      Nie zdarzyło mi się jak wyżej – doczekać się opinii ludzi wprowadzających pasażerów na pokład Tu-154.  A przecież są jeszcze ludzie od odprawy lotniskowej, cateringu i pewnie wielu innych.
A czemu? Zważywszy na „przypadkową” awarię monitoringu z kamer lotniska wojskowego oraz przypadkową awarię nagrań z wieży w Smoleńsku – budzi to ogromne wątpliwości co do przebiegu samej katastrofy jak i wyników „badań obu komisji”. Mało tego była również  awaria w jeszcze jednym miejscu – o czym dowiadujemy się od ministra Radosława Sikorskiego.
Tyle „przypadków naraz” – jest co najmniej okolicznością podejrzaną.  Prawdopodobieństwo wystąpienia „przypadkowego” – bliskie zeru.
Nie podważam w tym poście wyników badań oraz opinii Panów prof. Nowaczyka, Bieniendy, Szuladzińskiego i wielu innych „wolnych ekspertów”. Bazowali oni jak i ja w wielu moich analizach, na oficjalnych danych, tych z zapisów rejestratorów jak i ze stenogramów rozmów w kokpicie załogi – odczytanych najpierw w Moskwie ( z oskarżeniami polskich pilotów oraz gen. Błasika).
Z  wytkniętych przez nich na bazie tych zapisów wielu błędów, zarówno natury fizycznej jak i technicznej – okazuje się, że całość oficjalnego przedstawienia przebiegu katastrofy w Smoleńsku – nie klei się ani logicznie ani technicznie ani fizycznie.
Nie zajmowali się oni badaniem okoliczności przedstawionych przeze mnie w powyższych punktach od 1 do 3. Po prostu brakuje takiej informacji – dostępnej wszystkim Polakom.
Nie jest możliwe, żeby pasażerowie TU-154 M zostali porwani przed odlotem. Ktoś z rodzin najpewniej podwoził ich wczesną porą ranną 10 kwietnia 2010 na lotnisko.
A więc wtedy jeszcze żyli. Zostali poprowadzeni do hali odlotów, sprawdzono pewnie ich bagaże i dokumenty – i skierowano do „właściwego gatu – bramki”. Tam ich zgromadzono. I co działo się dalej? Tego nie wiemy.
Ale załóżmy hipotetycznie, że odlecieli innym samolotem i z tego powodu wysiadł monitoring na wojskowym lotnisku Okęcie.
Również możemy hipotetycznie założyć, że odlecieli właściwym Tu-154 M – tylko gdzie wylądowali i co zrobiono z załogą i pasażerami?
Trudne pytanie, bowiem lot każdego samolotu jest monitorowany przez wieże lotów – tych z miejsca startu jak i z tych prowadzących ich w trakcie lotu.
Może odlecieli w innym kierunku – nie wzbudzającym wątpliwości, by w locie okrężnym dotrzeć blisko miejsca katastrofy? ?
Czy tego typu akcja byłaby możliwa bez współpracy polskich i rosyjskich służb specjalnych?
NIE.
Pomijając służby specjalne, jestem pewien, że gdyby taka akcja miała (hipotetycznie) miejsce – to muszą być w Polsce (nie wspomnę o Rosji) ludzie, którzy taką wiedzę mają. I jeśli tak jest – to naród polski, cała Polska – im tego nigdy nie wybaczą.
 
 
 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • Wracamy od początku...
    Co się działo w Pałacu Namiestnikowskim 9. na 10.Iv. - ...teren do późnej nocy był wokół jasno oświetlony,słychać "głośną muzykę " (inf. z Prasy po "katastrofie") Pan Prezydent wydawał Bal Pożegnalny ?(się spóżnił to się znaczy może "zapił"?)
    Pasażerowie lotu 10.4. zebrali się w Hangarze....( z zeznań p.Dudy? przed
    komisją sejmową.
    Pałac Namiestnikowski po "katastrofie" został remontowany Generalnie z wymianą podłóg, tynków , sztukaterii......
    Hangar świeżo remontowany przed, po "katastrofie" został kompletnie rozebrany do korzeni...
    Co było powodem Protestu : "Prokurator - Przybył - Strzelił - Chybił" ?
  • @koniecPOLSKI 16:49:29
    Witam. Dn. 9.04.2010 r podano w TV komunikat, że:"samolot Unii Europejskiej jest zagrożony atakiem terorystycznym! Nikt o tym w Unii nie słyszał. Na podstawie tego komunikatu oświadczono tej delegacji do Katynia, że musi zostać zabezpieczona. I w ten sposób tych ludzi zgarnięto! Przykład: Św.p aktor Zakrzeński został obudzony 2 h wczesniej oo 5.30 i zabrany przez jakiś samochód. Auto szefowej adwokatury , zanleziono ok 50 km od Warszawy, a powinno stać na parkingu lotniskowym! Te fakty i inne , świadczą,że ta hipoteza o porwaniu delegacji w Warszawie ma coraz więcej podstaw! Polecam po raz kolejny google i "zamach warszawski".
  • .
    "Wtedy są również co najmniej 2 możliwości: wbija się w grunt kokpitem lub zahacza o grunt (miękki jak wiemy) usterzeniem poziomym ustawionym na pionowym. To tak, jakby to usterzenie zadziałało jak przysłowiowa "kotwica" - być może wskutek tego zaryłoby się w gruncie i oderwało od pozostałej części kadłuba."
    ________________________________

    Tak się przecież stało, są tego ślady w gruncie, to spowodowało, że ogon wraz z silnikami oderwał się od kadłuba, dzięki czemu gorące silniki nie zainicjowały wybuchu ponieważ zostały skutecznie oddzielone od zborników paliwa.
    Tudzież po prawej stronie jest widocznym jak drzewa są ścinane lewym skrzydłem na coraz mniejszej wysokości. Tam gdzie dochodzą do ziemi pobojowisko skręca w prawo:
    http://vpx.pl/i/2012/10/21/Us28.jpg

    Obie te przesłanki mówią nam, że tam dosżło do konttaktu kadłuba z ziemią. A że nie ma tego śladów, stad hipoteza taka, że tuz przed przyziemieniem mialo miejsca gwałtowne osłabienie konstrukcji.

    Miejsce przyziemienia kadłuba to połowa pobojowiska, a jest to obszar odpowiadający długości tego kadłuba plus parę metrów i szerokości 22 metrow.
    Wbrew kłamstwom jest to bardzo mały obszar:
    http://vpx.pl/i/2012/10/21/nXq7Y.jpg
  • @OHV 17:38:18
    Stawiam wszystkie swoje orzechy przeciw Twoim dolarom ,że te ślady na poczatku to dotknięcie , uderzenie kołami a wybuch to ten czarny krater poniżej .Po za tym to się bym zgodził w szczegółach.
    Pzdr.
  • @OHV 17:38:18
    Turbiny sprężarek i te główne silników - nie zatrzymują się w 2 sek.
    Nawet po uderzeniu w glebę.
    Pracują na tysiącach obrotów na sekundę.
    Nie widać na nich zbytnich odkształceń.

    No ale może się mylę?
  • Akwedukcie zostaw tą deskę...
    "Daj se siana"...jak mówią ! Szkoda zdrowia, takie latanie w Twoim wieku!
    Oni mają Największych Sztukmistrzów na świecie.
    zobacz:
    http://cudaswiata.files.wordpress.com/2008/02/720px-hieronymus_bosch_051.jpg?w=500&h=410
    David Copperfield "spowodował" zniknięcie całego Boeninga... co dopiero jakegoś TU polewa Rostowski Icek ma Kasę "bez dna" !
    Pzdr.
  • @Dumający 20:27:04
    "Turbiny sprężarek i te główne silników - nie zatrzymują się w 2 sek.
    Nawet po uderzeniu w glebę.
    Pracują na tysiącach obrotów na sekundę.
    Nie widać na nich zbytnich odkształceń.

    No ale może się mylę?"
    _____________________________

    Pilot Jaka zeznał: 'huki, trzaski... i jeden milknący silnik'
    Najprawdopdobniej był to ten silnik:
    http://vpx.pl/i/2012/10/21/wGku.jpg
  • @koniecPOLSKI 18:15:36
    "Stawiam wszystkie swoje orzechy przeciw Twoim dolarom ,że te ślady na poczatku to dotknięcie , uderzenie kołami.."
    ___________________

    Zdjęcie jest autorstwa Tommy Lee, poniższe również:
    http://vpx.pl/i/2012/10/21/mMTz3.jpg

    zaś że są to ślady po stateczniku i skrzydle
    http://vpx.pl/i/2012/10/21/fk2RK.jpg
    zostało juz dawno wykazane w pierwszej połowie 2010 roku przez wyliczenia na jego i innych blogach, także przez 'ostrego Manka':
    http://vpx.pl/i/2012/10/21/NzlKS.jpg
    i było to w 2010 roku jedyną (wzietą z wprost z blogu TL) podstawą dla wnioskowania komisji Millera, że kat obrotu samolotu byl inny niz wyliczył MAK, co znalazło się w pierwszych uwagach tegoż gremium jakie wysłali do Moskwy.
    http://vpx.pl/i/2012/10/21/kSfns.jpg
  • @OHV 21:26:54
    Było i takie wyiczenie z pomiarem tych bruzd i okazało sięże to rozstaw kół.
    Sądzę że jeśli ten samolot z jakichś niezrozumiałych powodów( przekręcenie się o 180 st. z powodu brzozy i urwania kawałka skrzydła nie wchodzi w rachubę) upadł by jak mówią "na dach" to już by tak leżał z wbitym i orzącym ziemię statecznikiem, I ..na pewno by nie wybuchł z tego powodu.
    Te samoloty latają z jednym skrzydłem ,oczywiście nie po lesie.
  • @OHV 21:15:13
    Dodam, pomijając Turbiny,ile by się nie kręciły .Taki silnik to pewno waży ?
    Może 500 kG może więcej. Niech będzie tylko 100kG. I niech nie leci z prędkością 170 kG tylko wisi .I nie na 20 m wysokości ale niech będzie 2m.
    To odważnik 1kG z wys.1m gdy spadnie na trawnik wbije się do połowy w ziemię. Ile wbije się taki silnik. Nawet niech upadnie na płask.
    A On sobie leży jeszcze na ściętych gałązkach. Równiutko i nie ubłocony.
    Chyba ze go podnosili i układali do fotografii bo zapomnieli wyjąć łańcuch.
    Odczepili tylko orczyk.
  • Autor
    Cieszę się, ze spadają panu z oczu klapki. :)

    Moim zdaniem cała historia dezinformacji oparta jest na kilku założeniach utrudniających dotarcie do prawdy..a jednym z nich jest to, że nie można udowodnić czegoś, czego nie było. Dlatego proszę nie marnować czasu na dokumentację braku lotu i nie wpatrywać się w ziemię smoleńską.

    Natomiast bardzo łatwe jest udowodnienie, że nie było przygotowań do wizyty w Katyniu. Wystarczy wysłuchać zeznać Sasina, Dudy, Opary, Wierzchowskiego i porównać je ze sobą a łatwo wysnuć prosty wniosek, że nikt tam nie czekał na żadną delegację. Jeśli dodamy zmianę godziny "katastrofy" i brak jakichkolwiek i kogokolwiek reakcji na tę zmianę to mamy jasny obraz .. cała klasa polityczna Polski wraz ze wszystkimi mediami uczestniczą w totalnej ruskiej ściemie.. kłamstwie na skalę niewyobrażalną w świecie.

    PS. Czy dobrze zrozumiałam.. Rebeliantka ma tym temacie takie samo zdanie jak ja.. ? Niemożliwe...
  • @OHV 21:26:54
    Dodam ,To chłop pługiem jednokonnym robi większe bruzdy,TO BYŁ
    80 -100 tonowy samolot i leciał z predkością 140-170 km/godz.minimum.
  • @konserwatystka 23:01:05
    Jesteś Cudowna!!!
  • @OHV 23:13:02
    Łańcuch "dorobili" w FotoShopie?
  • @koniecPOLSKI 23:12:15
    Szkoda mi odpowiadać na takie wymyślanie, odpowiem tylko, że tam nie ma żadnego lańcucha, są za to poskręcane przewody.
  • @koniecPOLSKI 23:18:01
    Nic nie dorobili, tam sa poskrecane przewody, a w programie graficznym obrabia się, ale zdjęcia by wspomóc teorię uprowadzenia pasażerów. Szczegóły pominę.
  • @OHV 23:24:21
    Poszukam .! I prześlę Ci link do zdjęcia .
  • @OHV 21:26:54
    http://polscott24.com/wp-content/uploads/2012/10/jh9.jpg
  • @koniecPOLSKI 00:43:39
    Było to juz przerobione w 2010 roku przez łebskich gości i zostało ustalone, że nie pochodzą one od podwozia.
  • @koniecPOLSKI 23:12:15
    ' Dodam ,To chłop pługiem jednokonnym robi większe bruzdy,TO BYŁ
    80 -100 tonowy samolot i leciał z predkością 140-170 km/godz.minimum.'
    ________________________________________

    http://vpx.pl/i/2012/10/22/ZAQOz.jpg
  • @OHV 07:22:41
    Nie będę wyważał otwartych drzwi ,może nie jestem taki łebski ale mam
    wyobraźnię i ta bruzdka nie bardzo mi pasuje do zarysowania statecznikiem czy skrzydłem.
    Pamiętam natomiast z pierwszych minut "zabłocone" koła i kojarzy mi się właśnie z faktem iż "łebscy" w swoim czasie nanosili/rysowali na zdjęciu satelitarnym orazi wyliczali rozstaw kół.
    Teoria "dwu wybuchów" nie stoi w sprzeczności z dotknięciem kołami ziemi.
    Nie wierzę natomiast w "Brzozę" i fikołki po "ścięciu" przezeń skrzydła.
    Co do łańcucha to fakt że widziałem takie zdjęcie nie ma żadnego znaczenia Nie wiadomo kiedy i w jakim celu był zaczepiony.Podnosili ,przesuwali ...ale bedę pamiętał i przy okazji podrzucę link.
    Pzdr.
    Ten samolot lądował po pierwszym wybuchu (musiał) ..Czy ten samolot to był ten? Czy byli tam i żyli jeszcze jacyś pasażerowie ? Nie wiadomo
    Tak sądzę. Ostatnie sekundy lotu nie są znane.
  • Jest taka międzynarodowa nagroda.
    The Edward Warner Award is recognized throughout the world as the greatest single honour the international civil aviation community can bestow, for its importance is derived from the fact that it is given by ICAO on behalf of its Member States. No other international civil aviation award offers such wide recognition.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Edward_Warner_Award

    Popatrzcie uważnie na imię laureata 1997 roku. Jak myślicie, zechce fachowy awiator zebrać rękę czy postać obok laureata tej premii?

    A w ogóle myślę, że wam nie czym zająć się.
  • @Akwedukt
    Dziękuję za wyrazy szacunku. Ale czym zasłużyłam?
  • @koniecPOLSKI 12:05:38
    Gęgać każdy może...
  • @OHV 21:26:54
    Panie OHV, zastanów się , nim coś napiszesz! każdy samolot ma pewien kąt graniczny przechyłu, po przekroczeniu którego nie zanika siła nośna, samolot spada!!!! nie pamiętam ile wynosi dla TU154, ale nie jest to 45st. a jeżeli przyjąć, że samolot leciał na wysokości koło 6 m nad ziemią, gdzie miał się spotkać z brzozą, to policz sobie Pan rozpiętość skrzydeł, nawet po utracie końcówki, czy możliwe jest, by się obrócił o 180 st. !! pamiętając o kącie granicznym przechyłu, jeżeli to uwzględnimy, to samolot powinien się rozbić tuż za brzozą !! pamiętajmy, że szczątki samolotu zbierano z placu serwisu opon, sam widziałem to w TV, na początku relacji z katastrofy, ciekawe czy mają jeszcze te materiały?
  • @FanDaVinci 23:18:36
    Chłopie, po wejsciu w autorotacje samolot bedzie się wznosił- to jest abecadło podawane w ksiązkach o lotnictwie.

    Im bardziei ktos wiedzą gardzi tym bardziej naukowy wybiera nick.

    http://vpx.pl/i/2012/10/22/py1Oc.jpg
  • @OHV 23:43:27
    jesli dobrze pamietam to stracił 5metrow skrzydla, ale i tak sie zmiesci
  • @OHV 23:45:51
    http://smolensktajemnice.ubf.pl/news.php?readmore=609
    Pzdr.
  • @koniecPOLSKI 03:31:46
    Pytania w tym filmie zadaje dureń, powiedzmy to sobie szczerze. Powyżej w komentarzach masz już wszystko wyjasnione, co jest jasne dla kazdego z co najmniej jedną techniczną fałdą mózgową:

    "Tak się przecież stało, są tego ślady w gruncie, to spowodowało, że ogon wraz z silnikami oderwał się od kadłuba, dzięki czemu gorące silniki nie zainicjowały wybuchu ponieważ zostały skutecznie oddzielone od zborników paliwa."


    Co jest zgodne ze 1.śladami na ziemi, 2.rozkładem poszczególnych szczatków, 3.efektami końcowymi czyli brakiem wybuchu a jedynie pozarem, a także z 4.zeznaniami swiadków: ruskich i Wiśniewskeigo oraz z 5. z danymi z czarnych skrzynek.
    5 niezaleznych od siebie dowodów to potwierdza.

    Kadłub przyziemił w połowie pobojowiska, ogon z silnikami na poczatku:
    http://vpx.pl/i/2012/10/23/0O19n.jpg
    http://vpx.pl/i/2012/10/23/ECbaO.jpg

    Czego tutaj nie można zrozumiec?
    Gdy wprowadzano samolotu z silnikami przy ogonie jednym z argumentów na plus było własnie oddzielenie silników od zbiorników paliwa.
    Paliwo samo od siebie nei wybucha.
  • @OHV 08:11:50
    Pozazdrościć Prostych wyjaśnień.Jeśli można Prosiłbym o jedno jeszcze,
    Paliwo mamy z głowy - jest "małopalne" O.K.
    Ale gdzie jest 15.000 litrów ? wsiąkło w podmokłą łąkę ? Zgoda.Nawet nie zapaliło się od "petów" Strażackich.
    Natomiast nie bardzo mogę się pogodzić z wyjaśnieniem Rosjan odnośnie braku kilkunastu 2-3 litrowych butli ze sprężonym tlenem że "wybuchli"
    Jak wybuchli bez ognia i nie zapalili nafty na wodzie?
    No to jak nie wybuchli to zaginęli ? Mieszanka z naftą to by w tym kadłubie
    dopiero był piecyk.
    pzdr.
    a Brzozy nie było na drodze bo samoloty latają wyżej.!
  • @koniecPOLSKI 01:20:08
    Piszesz takie dziwadła (częsta maniera blogerów, także tych z tytułami naukowymi), że szkoda komentować.
    Nawet nie masz podstawowego rozeznania jakie to pobojowisko było pod wzgledem wilgotnosci podłoża, a co dobrze widać na materiałach fotograficnzych i filmowych (pewnie nie miesci sie w główce, że na 200metrach długości teren może się radykalnie zmienić, zwłaszcza gdy zbliża sie do ogrodzenia lotniska), ani tego, że były trzy ogniska pożaru i to wcale nie takie małe jak sie usiłuje wmówic na podstawie nagrania Wisniewskiego gdy się już dopalały, a usiłuje pominąć to co widział w momencie przyziemienia samolotu z odległosci 400-500metrów, we mgle i ponad drzewami (mówił o tym w kilku wywiadach, także przed ZP), a juz abberacją jest pokazanie aerodynamicznego statecznika jako sprawcy owej bruzdy, przy zarzucie, że jest ona jakoby za wąska, gdy jako sprawce podajesz wózek podwozia, gdy jest on w przekroju czołowym minimum kilkunastokrotnie szerszy.
  • @OHV 08:06:41
    Witam!
    Widzę masz Dyżur!? Czy wiesz ile to jest 15.000l nafty i ile to by się paliło nawet jeśli by wsiąkło w ziemię?
    Twierdzę: Ten kto wierzy w teorię iż brzoza ścięła Skrzydło jest Idiotą.
    Ten kto wierzy że samolot lata po lesie do góry nogami jest Idiotą.
    Ten kto wierzy że samolot "dachował" i dlatego się rozpękł na kawałeczki jest idiotą.
    Bruzdy na ziemi to nie moja teoria a Specjalistów Ja tylko to wyciągam jako ewentualne potwierdzenie innej teorii że samolot lądował całkiem NORMALNIE t.j,na kołach ,po czym się dopiero "Rozpękł" i nie widzę w tym NIC dziwnego.
    Dziwne natomiast że Brak Butli z tlenem na co niewiele osób zwraca (na razie) uwagę.Po zatym "Fikołki" po Brzozie już wyszły z Użycia.
    Czy coś możesz wiedzieć o WYBUCHU butli (z gazem?)
    z Pełnym Powazaniem.
  • @koniecPOLSKI 11:55:07
    "Ten kto wierzy że samolot "dachował" i dlatego się rozpękł na kawałeczki jest idiotą."
    ____________________________

    Niestety czesto tak bywa, że piszą c o kimś pisze się tak naprawde o sobie.

    Niestety, nic nie zmienicie w rozkładzie szczątków, śladów oraz zeznań swiadków, które są jednoznaczne.

    Może autorowi bloga się przyda, by nie wyważał otwartych drzwi w temacie upadku samolotu:

    http://tommy.lee.salon24.pl/299998,rozwazania-o-kierunku
    Wnioski:
    Pozostaje kierunek K3 (czerwona linia) - w świetle niniejszej analizy jedyny dopuszczalny. Najlepiej tłumaczy on kształt bruzd w podłożu ale jednocześnie nie pasuje do śladów na drzewach przy autokomisie i wymaga zmiany kierunku ruchu samolotu już po kontakcie z ziemią - być może w wyniku jednostronnego hamowania na lewym skrzydle.
    http://vpx.pl/i/2012/10/24/UVid7.jpg
  • @OHV 16:44:56
    Że niby skąd się ta siła wzięła co przekręciła kadłub wagi ok.180-100 ton.?
    Z tego złamanego skrzydła ? To Pachnie "Szkołą Zawiszy"!
    Jesteście w jednym plutonie? Proszę zapoznać się z Najnowszymi materiałami Konferencji Polskich Naukowców z dn.22-23.10.2012r..
    To Wybuch wystrzelił do tyłu przedział techniczy - ogon samolotu i tak zdemolował kadłub .Nie siła Tarcia dachem po "błocie" !
    To JUŻ jest właściwie WYJAŚNIONE. Brzoza i Korkociąg Nie Istnieją.
  • @koniecPOLSKI 17:36:21
    "Że niby skąd się ta siła wzięła co przekręciła kadłub wagi ok.180-100 ton.?"
    ____________________________________

    Nie rób obciachu...
  • @OHV 19:41:37
    Panie kolego, można się błaznować, ale aż tak?? pierwsza fotka z przechyłem TU154 jest bzdurą do potęgi !! już mniejszy kąt pochyłu powoduje utratę siły nośnej skrzydeł !!! jeszcze sprawa utrąconego skrzydła, dokładnie części kilku metrów, co stanowi tylko utratę kilkanaście% siły nośnej skrzydła !! więc nie jest możliwy taki przechył, tym bardziej, że pozostała część skrzydła jest dłuższa od pułapu, na jakim ponoć miał być samolot, by od razu nie zahaczyć o glebę !! człowieku miej litość głównie nad sobą, przy okazji na czytającymi.
  • @FanDaVinci 00:32:30
    Geometria skrzydeł TU154 (także rozmieszczenie silników) szczególnie predysponuje go nie tylko do szybkiego wznoszenia po starcie, ale i do wykonania takiego manewru
    http://vpx.pl/i/2012/10/25/N0l9i.jpg
    Na nic wasze nonsensowne porównania do samolotów o innej geometrii skrzydeł i z silnikami w skrzydłach.

    Oprócz zmian w fizyce, musicie jeszcze zmienić zeznania świadków (Fym może podpwoiedziec jak się je uniewaznia) oraz zmiany zniszczeń na glebie i jesteście w domu.

    Dodatkowo pojawia się zarzut, że nie było wybuchu na co powyżej w komentarzach odpowiedziałem, ale nie zostaje to uznane, po czym w podobnym zagadnieniu wyciagacie jako argument ostatnie kontrolowane rozbicie B727 na pustyni, a w którym to eksperymencie on nie wybuchł!
    Czy wy jestescie normalni?

    Jeszcze jedno zdjęcie dla blogera o za waskiej bruździe dla statecznika a w sam raz dla wózka podwozia:
    http://vpx.pl/i/2012/10/25/QfRL.jpg

    Oraz jeszcze inne z 'fym-owymi łańcuchami':
    http://vpx.pl/i/2012/10/25/iTgY.jpg
  • @OHV 06:32:08
    jak podaje pismo "kto ma rozum.....", weź pan kolego, przyjrzyj się swojej prezentacji z akrobacji, i przelicz na ten obniżony lot na pułapie 6 m !!! zapytam wprost, jaki ma kąt graniczny przechyłu TU154, przy którym traci siłę nośną skrzydeł? podobnie jest z tzw. przeciągnięciem, a jeszcze to stwierdzenie, że zaczął się wznosić !!!!! to ile cm się wzniósł ? widzę poważne luki w pańskim kojarzeniu faktów jak i z logiką, coś mi tu zalatuje pewnym hochsztaplerem astrologiem z zawodu, co to produkował się na POlszewickim portalu S24, porównywał ten tarocista awionetkę, na której ponoć lata, do samolotu, w którym by się zmieściła !
  • @FanDaVinci 01:02:53
    Wszystko jest zawarte na zdjeciach powyżej, takze w zeskanowanym zdjęciu z podręcznika.
    Obalacie zeznania świadków polskich i ruskich, ślady i geometrię pobojowiska, dane z czarnych skrzynek, zmieniacie co nie co w niektórych podrecznikach z 'mechanikii lotu' i juz wychodzi na wasze.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930